Przedstawiciel po godzinach

Robert niebawem skończy 30 lat. W zawodzie przedstawiciela handlowego w Olsztynie pracuje od kilku lat. Nienaganne maniery, dobra prezencja i wysoka wydajność sprzedaży sprawiają, że stał się bardzo cenionym pracownikiem. Szefostwo chętnie przydziela mu kolejne okręgi mając pewność, że Robert wywiąże się ze wszystkich zobowiązań.

– Punktualny i dobrze zorganizowany. Pełen profesjonalizm- mówią o nim koledzy z pracy.

Poza pracą Robert zmienia się nie do poznania. Profesjonalizm ustępuje miejsca beztrosce, koszula i spodnie w kant- wytartym sztruksom i czarnej koszulce z napisem Woodstock 2012. To czas na spotkania z przyjaciółmi, wypady na piwo, godziny spędzone na grze w sieci, czy rockowe koncerty. Lekkoduch i profesjonalista. Dwie odmienne postawy. Jeden człowiek.

– To konieczność- tłumaczy Robert- Praca przedstawiciela jest wymagająca i niezwykle stresująca. To ciągły pęd po więcej. Chcąc się utrzymać na rynku trzeba spalać siebie. To kim jestem naprawdę, daje mi siły do dalszej pracy. Bez tej energii już dawno wypadłbym z gry.pobrane (8)

« »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *