Rywalizacja

pobrane (16)

– Praca zespołowa? Zdecydowanie nie w mojej firmie- mówi pan Rafał, posiadający dziesięcioletnie doświadczenie, przedstawiciel handlowy z Zabrza– każdy z nas walczy o swoje zyski. Pracodawcy wprowadzają nerwową atmosferę rywalizacji, trudno o nawiązanie przyjaznych relacji, o przyjaźni nie wspominając. Kiedy wprowadzono wynagrodzenie prowizyjne sądziłem, że poświęcając trochę więcej czasu, będę w stanie generować większe zarobki. Efekt był odwrotny. Żona i dzieci prawie mnie nie widywały, chodziłem poddenerwowany, klienci wyprowadzali mnie z równowagi, w nikim nie miałem oparcia. Skończyło się na dywaniku u szefa. Klient oskarżył mnie o  niekulturalne zachowanie. Moi współpracownicy walczą o swoje terytoria, zrobią niemal wszystko by zdobyć nowego klienta.  Ja straciłem serce do pracy. Już się nie wychylam, pracuję na podstawę, wracam do domu o stałej porze i żyję ze świadomością, że na moje miejsce czeka wielu. Tylko patrzeć jak szef uzna, że na mnie już czas.

« »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *